Bajkał – kolej Krugobajkałska – wyprawa nad jezioro Bajkał

1
bajkał kolej krugobajkalska

Błękitne oko Syberii o powierzchni 31 500 km2, długości 636 km, maksymalnej głębokości 1642 m. Zasila 336 rzek a wypływa z niego tylko jedna, Angara i to właśnie u jej źródła kończę swoją podróż.

kolej krugobajkalska

Ale wróćmy do początku. W Rosji a raczej na Syberii byłam już od 3 tygodni. Wycieczkę rozpoczęłam 3 dniową podróżą pociągiem z Nowosybirska do Irkucka (o czym przeczytacie później), skąd udałam się kolejnym pociągiem (a raczej wąskotorówką) do małej miejscowości Sludianka. Z dużą niecierpliwością wyglądałam przez okno wyczekując, aż kolejka dotrze do celu. Nagle ujrzałam błyszcząca taflę błękitnego jeziora. Łzy same napłynęły do oczu. Wtedy zobaczyłam jego ogrom. Najstarszego i najgłębszego jeziora na świecie, syberyjskiego morza – Bajkał.

kolej krugobajkalska

Kolej Krugobajkalska

kolej krugobajkalska

Nad Bajkałem miałam spędzić zaledwie kilka dni, więc to zdecydowanie za mało, żeby obejść go dookoła czy przepłynąć wzdłuż. Z tego względu postanowiłam przejść odcinek magistrali transsyberyjskiej – Kolej Bajkalską (Krugobajkałka). 85 km wzdłuż torów, z jednej strony strome góry, z drugiej jezioro. 470 konstrukcji budowlanych w tym kręte i nieoświetlone tunele, gdzie najdłuższy z nich liczy 778m. Budowę trasy rozpoczęto w 1902 r., a do pracy nad nią ściągnięto mi.in. Rosjan, Chińczyków, Turków, Ormian i polskich zesłańców. Na trasie powstały małe osady, dziś do większości z nich można dotrzeć tylko koleją (która kursuje tylko co kilka dni) lub łodzią. Ja postanowiłam zwiedzić je pieszo.

Po nocy spędzonej w Sludiance w muzeum mineralogicznym wyruszyłam do miejscowości Kułtuk (157km). To stąd tory zaczynają iść wzdłuż górzystego wybrzeża Bajkału. Kułtuk sam w sobie jest małą miejscowością liczącą zaledwie 4tys mieszkańców.

Port Bajkał

Początek wydawał się prosty, tory szerokie, wzdłuż nich biegła cieniutka ścieżką, wybrzeże jeszcze w miarę łagodne. Jednak z każdym kilometrem zbocze robiło się coraz bardziej strome, a masyw gór jakby napierał w stronę jeziora powodując, że momentami między górami a jeziorem były tylko wąskie tory kolejowe. Niestety chodzenie po torach okazało się bardzo męczące, wymagało narzucenia sobie strategii, chodzenia po szynach albo podkładach kolejowych (niestety te szybko z szerokich betonowych zamieniły się na drewniane szczerbate co było dodatkowym utrudnieniem). Po ośmiu kilometrach dotarłam do Stara Agasołka gdzie mieści się muzeum prac Nikołaja Rericha. Są tu również dwa duże mosty co stanowi niezwykle cenny zabytek architektoniczny. Kawałek dalej znajduje się dolina Chabartuj gdzie znajdują sie ruiny stacji energetycznej. Na 133 km znajduje się “Ptasi Bazar” 200 m skała na której gniazdują mewy srebrzyste. Kilometr dalej znajduje się schronisko oferujące noclegi – ok 100 rubli na noc. Pokoje mieszczą się w starym składzie kolejowym, obity ładnie drewnem, jednak w środku śpi się na starych, niewygodnych pryczach. Właściciele oferują pyszne posiłki i możliwość skorzystania z bani. Rano pracujący w schronisku Sergiej zaoferował możliwość wypłynięcia łodzią w głąb Bajkału w celu połowu ryb. W zamian za pomoc otrzymałam rybę, która musiałam sama wypatroszyć i przygotować sobie na ognisku. Obok schroniska znajduje się “Dacza Komarowa” gdzie podobno na wakacje przyjeżdżają najwyższe osobistości z Rosji. Na 120 km mijamy stacje Marituj, największą na trasie. Na 109 km znajduje się najdłuższy tunel liczący 779 m, przełknęłam ślinę, zacisnęłam dłonie i przeszłam – bez czołówki byłoby ciężko 😉 72 km, koniec mojej podróży – Port Bajkał.

Joanna – ToExplore

 

 

kolej krugobajkalska kolej krugobajkalska toexplore kolej krugobajkalska rosja kolej krugobajkalska kolej transsyberyjska kolej krugobajkalska kolej transsyberyjska

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here