Podróżnicze kulki mocy

2
bakaliowe kulki podróżnicze

Podczas podróży czasem można zapomnieć o zdrowych nawykach żywieniowych. A myślę, że szczególnie wtedy są nam one potrzebne. Podczas długich godzin w samochodzie czy innym środku transportu, w czasie wspinaczki czy trekkingu w górach, czy nawet podczas krótkiego wypadu rowerem za miasto tracimy dużo energii. Niestety najłatwiej dostępną formą byłby batonik lub tabliczka czekolady, a w trasie zatrzymanie się w maczku na burgera. 😉 Ale czy tak naprawdę takie pożywienie dostarczy nam wystarczającej ilości potrzebnych mikroelementów? Hmm…

My przed każdą mniejsza i większą wycieczką staramy się przygotowywać posiłki ‘to go’, które zaspokoją ten mniejszy i większy głód. I oczywiście wiem, że teraz jesteśmy w stanie wszędzie kupić energetyczne batoniki ze zdrowym składem czy zdrową michę na bazie kaszy (nawet na stacji benzynowe), ale myślę, że przygotowanie tego samemu może dać dużo satysfakcji.
Jedną z rzeczy, które często ze sobą zabieramy są po prostu ‘kulki’. Bardzo szybkie i proste w wykonaniu, a co najważniejsze można je długo przechowywać i nie psują się w wysokich temperaturach.
Baza:
• świeże daktyle (bez pestek) – 1 szklanka (około 15 sztuk)
• orzechy nerkowca – 1 szklaka (około 125 g) można je wcześniej namoczyć, wtedy kulki będą bardziej kremowe, ale nie jest to konieczne,
• inne orzechy (migdały, włoskie, laskowe, itd.) – ok. 75 g
• kakao – tyle ile lubicie, ja daję ok. 2 łyżek stołowych
• opcjonalnie: kawałki czekolady gorzkiej, nasiona konopi, nasiona chia, siemię lniane, owoce goi, rodzynki, białko konopne, mace, camu camu… i mogłabym tak dalej wymieniać, ale opcji jest wiele – wzbogaćcie swoje kulki tym, co lubicie.
Wszystkie składniki należy zmiksować razem w blenderze do uzyskania stałej gładkiej masy (nie należy miksować za długo, bo wtedy może masa będzie zbyt rzadka).
Z masy uformować kulki i otoczyć je w: wiórkach kokosowych, sezamie, surowym kakao.


Smacznego, Asia

składniki kulek mocy
daktyle na podróż
miksowanie bakaliowych kulek
kulki podróżnicze

2 KOMENTARZE

  1. I biorąc jedzenie ze sobą jesteśmy też eko, bo nie kupujemy gotowców w plastiku:) U nas dobrze sprawdzają się banany, ale też rogaliki z ciasta francuskiego z jabłkami:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here