Weekend w Zakopanem – stolica lansu czy eldorado podróżników

0

Dawno już nie odwiedziłem naszych polskich tatr, a w końcu to największe góry w Polsce. Przyszedł więc czas, żeby skonfrontować z rzeczywistością to co mówi się o zakopanym. Balem się masy turystów, zaporowych cen i infrastruktury nie mającej niczego wspólnego z wyprawami. Moje obawy po części się sprawdziły – turystów było dużo, mimo, ze w Zakopanem byłem pomiędzy sezonem wakacyjnym, a zimowym. Z noclegiem nie było problemu, a i jego cena miło mnie zaskoczyła.

Wszędzie oscypki (czytaj serki – bo nazwa “oscypek” jest zastrzeżona tylko dla kilku producentów), góralski klimat i chińskie tandetne zabawki z logiem Zakopanego.

zakopane blog

No ale nie przyjechałem tu jeść sera tylko chodzić po górach. Pierwszego dnia padło na Dolinę Kościeliską – trzeba się rozchodzić i na spokojnie ustalić plan co dalej. Startujemy z Kościeliska z części wsi o nazwie Kiry. Szlak doliny kościeliskiej to płaska szeroka droga, ładne widoki i bardzo dużo turystów. Trasa nie ma żadnego stopnia trudności, więc można zabrać nawet wózek z dzieckiem. W kilku miejscach można zboczyć z głównego szlaku do jaskiń, ale czasami wymaga to małej wspinaczki (wózka już raczej nie wciągniemy na górę). Docieramy do schroniska “Ornak” i stamtąd można iść dalej w kilku kierunkach – sporo turystów w tym miejscu zawraca, więc dalsza wędrówka nie będzie już kojarzyć się z walką o karpia w sklepie z owadem w logo.

blog podróżniczy zakopane

Dzień kolejny planujemy bardziej ambitnie – w tatrach wysokich, to przeczytania w następnym poście: Dolina Pięciu Stawów Polskich

Samo Zakopane pozytywnie zaskakuje. Wszędzie czujemy niepowtarzalny klimat. Na Krupówkach przedsiębiorcy bardzo mocno walczą o klientów, dlatego, co zaskakuje, jest  taniej niż w innych rejonach Zakopanego czy pobliskich miejscowościach. Na Krupówkach – co miłe – mamy kilkanaście sklepów z większości marek outdorowych i śmiało możemy zrobić zakupy bez potrzeby tracenia całego dnia – chyba niema większego zagęszczenia tego typu sklepów nigdzie w Polsce.

Informacje praktyczne:

  • Jeśli przy parkingu nie ma ceny to pewnie jest drogi (np. 25zł – opłata jednorazowa).
  • Jeśli parking jest drogi to sto metrów dalej jest kolejny za ćwierć ceny poprzedniego.
  • Dobrze rozwinięta sieć połączeń autobusowych – bez problemu dojedziemy wszędzie nawet w weekend.
  • Ceny noclegów od 25zł. Poza sezonem nie ma potrzeby rezerwować wcześniej – co kawałek są pokoje do wynajęcia i na pewno coś się znajdzie.
  • Mapa. Polecam dwuczęściową mapę WiT. Dobra, laminowana, czytelna, tania: SPRAWDŹ CENĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here